Osoba pracująca w Niemczech lub Holandii często zaczyna rozliczenie od jednego pytania: PIT-36 czy PIT-37 zagranica? Wybór formularza nie zależy wyłącznie od tego, czy podatnik miał etat w Polsce. Kluczowe są rezydencja podatkowa, źródło dochodów, sposób ich opodatkowania oraz to, czy zagraniczny przychód trzeba wykazać w polskim zeznaniu.
W praktyce przy dochodach uzyskanych za granicą najczęściej właściwy będzie PIT-36, zwykle wraz z załącznikiem PIT/ZG. PIT-37 jest formularzem przeznaczonym przede wszystkim dla osób, których dochody zostały rozliczone przez polskich płatników, na przykład pracodawcę, zleceniodawcę lub organ rentowy. Nie jest to jednak reguła, którą można zastosować bez sprawdzenia swojej sytuacji.
PIT-36 czy PIT-37 przy dochodach z zagranicy
PIT-37 składa podatnik, który uzyskał dochody rozliczane za pośrednictwem płatnika i nie ma obowiązku samodzielnego wykazywania innych przychodów opodatkowanych według skali. Typowym przykładem jest osoba pracująca wyłącznie na polskiej umowie o pracę, która otrzymała od pracodawcy informację PIT-11.
Jeżeli jednak osoba mająca polską rezydencję podatkową uzyskała dochód z pracy w Niemczech albo Holandii, zasadniczo musi samodzielnie wykazać go w Polsce. W takiej sytuacji stosuje się PIT-36, a dochód z danego państwa wykazuje się dodatkowo w załączniku PIT/ZG. Nawet gdy zagraniczne zarobki nie powodują dopłaty polskiego podatku, mogą mieć wpływ na rozliczenie lub obowiązek złożenia zeznania.
PIT-36 jest właściwy również wtedy, gdy podatnik poza dochodami z polskiego etatu osiągnął przychód zagraniczny, od którego polski płatnik nie pobierał zaliczek. Nie można wtedy wybrać PIT-37 tylko dlatego, że podstawowym źródłem dochodu była praca w Polsce.
Kiedy PIT-37 może nadal być prawidłowy
PIT-37 może być właściwy, jeżeli podatnik nie osiągnął żadnych dochodów zagranicznych podlegających wykazaniu w Polsce, a wszystkie jego polskie przychody rozliczyli płatnicy. Dotyczy to także osoby, która przebywała za granicą, ale faktycznie nie uzyskała tam przychodu, na przykład była między zatrudnieniami lub pobierała wyłącznie świadczenie rozliczone przez polski organ.
Inaczej wygląda sytuacja osoby, która pracowała poza Polską, ale nie jest polskim rezydentem podatkowym. Jeżeli nie uzyskała dochodów podlegających opodatkowaniu w Polsce, co do zasady nie składa w Polsce zeznania wyłącznie z powodu zarobków niemieckich lub holenderskich. Sam adres zameldowania w Polsce albo polskie obywatelstwo nie przesądzają jeszcze o rezydencji podatkowej.
Rezydencja podatkowa decyduje o zakresie rozliczenia
Polski rezydent podatkowy zasadniczo rozlicza w Polsce swoje dochody krajowe i zagraniczne. Za polskiego rezydenta uznaje się zwykle osobę, która ma w Polsce ośrodek interesów życiowych lub przebywa tu ponad 183 dni w roku podatkowym. Ocena nie zawsze jest prosta, zwłaszcza gdy rodzina mieszka w Polsce, a praca i wynajmowane mieszkanie znajdują się w Niemczech albo Holandii.
Ośrodek interesów życiowych obejmuje zarówno więzi osobiste, jak i gospodarcze. Znaczenie może mieć miejsce pobytu małżonka i dzieci, stałe mieszkanie, prowadzenie działalności, rachunki bankowe, majątek czy długość pobytu w poszczególnych krajach. Jeżeli oba państwa uznają tę samą osobę za rezydenta, należy zastosować reguły zawarte w odpowiedniej umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Ustalenie rezydencji powinno poprzedzać wybór formularza. Błąd na tym etapie może prowadzić nie tylko do wybrania PIT-37 zamiast PIT-36, lecz także do pominięcia dochodu, który powinien zostać wykazany w Polsce, albo przeciwnie – do wykazania w Polsce przychodu, który nie podlega tu rozliczeniu.
Znaczenie umowy z Niemcami lub Holandią
Dochód uzyskany za granicą nie jest automatycznie opodatkowany dwukrotnie w pełnej wysokości. Zasady rozliczenia określają umowy międzynarodowe oraz polskie przepisy. W zależności od rodzaju dochodu i państwa może obowiązywać metoda wyłączenia z progresją albo metoda proporcjonalnego odliczenia.
Przy metodzie wyłączenia z progresją zagraniczny dochód może być zwolniony z polskiego podatku, ale wpływa na stopę procentową stosowaną do innych dochodów opodatkowanych w Polsce. Dlatego osoba, która pracowała w Niemczech i osiągnęła również polski dochód, może odczuć wpływ niemieckiego wynagrodzenia na podatek należny w Polsce.
Przy metodzie proporcjonalnego odliczenia dochód zagraniczny wykazuje się w polskim zeznaniu, a podatek zapłacony za granicą można co do zasady odliczyć w granicach określonych przepisami. W takich rozliczeniach szczególnego znaczenia nabierają dokumenty potwierdzające wysokość przychodu, potrąconych składek i podatku.
Nie należy zakładać, że sama nazwa kraju zawsze przesądza o metodzie. Znaczenie ma rok podatkowy, aktualne brzmienie umowy, rodzaj przychodu oraz faktyczne okoliczności zatrudnienia. Inne zasady mogą dotyczyć pracy etatowej, działalności gospodarczej, świadczeń socjalnych, emerytur, najmu czy pracy wykonywanej w kilku państwach.
PIT/ZG – załącznik, o którym nie można zapomnieć
Jeżeli polski rezydent wykazuje dochody uzyskane poza Polską, do PIT-36 zazwyczaj dołącza PIT/ZG. Załącznik sporządza się odrębnie dla każdego państwa, z którego pochodził dochód. Osoba pracująca w Niemczech i jednocześnie uzyskująca dochody w Holandii powinna więc przygotować dwa załączniki PIT/ZG.
W formularzu wykazuje się dochody, koszty, podatek zapłacony za granicą oraz inne dane potrzebne do właściwego zastosowania metody unikania podwójnego opodatkowania. Kwoty z dokumentów zagranicznych trzeba przeliczyć na złote według kursów właściwych dla dat uzyskania przychodu lub zapłaty podatku. Stosowanie jednego kursu z końca roku jest częstym błędem.
Przy rozliczeniu warto mieć przygotowane przede wszystkim:
- niemiecką kartę podatkową lub holenderskie zestawienie roczne,
- zaświadczenia o wynagrodzeniu, podatku i składkach,
- informacje o okresach zatrudnienia oraz miejscu wykonywania pracy,
- dokumenty dotyczące polskich dochodów, ulg i wspólnego rozliczenia,
- potwierdzenia podatku dopłaconego lub zwróconego za granicą, jeśli wystąpiły.
Dokumenty zagraniczne nie zawsze mają układ odpowiadający polskiemu PIT-11. Ich prawidłowe odczytanie wymaga rozróżnienia kwot brutto, podatku, składek społecznych, składek zdrowotnych oraz świadczeń, które mogą być rozliczane odmiennie niż wynagrodzenie za pracę.
Typowe błędy przy wyborze formularza
Pierwszym błędem jest złożenie PIT-37 przez osobę, która uzyskała zagraniczny dochód podlegający wykazaniu w Polsce. Drugi to przekonanie, że dochód opodatkowany w Niemczech lub Holandii nie ma żadnego znaczenia dla polskiego rozliczenia. Podatek pobrany za granicą nie zamyka automatycznie obowiązków wobec polskiego urzędu skarbowego.
Problematyczne bywa także pomijanie PIT/ZG, błędne przeliczanie walut oraz mieszanie dochodów z różnych krajów w jednym załączniku. Ryzyko rośnie, gdy podatnik pracował częściowo w Polsce, częściowo za granicą albo zmienił miejsce zamieszkania w trakcie roku.
Wątpliwości pojawiają się również przy wspólnym rozliczeniu małżonków. Dochód zagraniczny jednego z małżonków może wpływać na sposób obliczenia podatku całej pary, a możliwość wspólnego rozliczenia zależy od spełnienia ustawowych warunków. Nie warto oceniać tego wyłącznie na podstawie informacji, że małżonek pracował poza Polską.
Jak bezpiecznie ustalić właściwy PIT
Najpierw należy ustalić, gdzie w danym roku była rezydencja podatkowa. Następnie trzeba określić wszystkie źródła dochodów – polskie i zagraniczne – oraz państwa, w których były osiągane. Dopiero potem można ocenić metodę wynikającą z odpowiedniej umowy i wybrać formularz.
Dla polskiego rezydenta, który uzyskał dochód z pracy w Niemczech lub Holandii, najczęstszą odpowiedzią na pytanie „PIT-36 czy PIT-37 zagranica?” będzie: PIT-36 z PIT/ZG. Każda sytuacja wymaga jednak sprawdzenia dokumentów i faktów, ponieważ inny rezultat może wynikać z braku polskiej rezydencji, rodzaju dochodu albo zmiany miejsca życia w trakcie roku.
Przy dochodach transgranicznych poprawne zeznanie zaczyna się nie od wpisania kwot do formularza, lecz od ustalenia, który kraj i w jakim zakresie ma prawo opodatkować dane wynagrodzenie. To podejście pozwala ograniczyć ryzyko korekty i spokojniej zamknąć rok podatkowy.